Archive for the ‘Blog’ Category

O niepoprawnym snobizmie językowym słów kilka (Monika Morusiewicz)

W codziennej komunikacji wystarczy niewiele słów, żeby przekazać komuś konkretną informację. Zgodnie z teorią Penguin English znajomość ponad 1000 wyrazów daje sposobność do nawiązania podstawowego kontaktu. Oznacza to, że w przeważającej większości nie używamy skomplikowanych wyrażeń (oczywiście zależy to od poziomu wykształcenia i oczytania) w celu opisania przeżywanego stanu. Minimalizm w doborze słów ułatwia komunikację ...

Czytaj więcej »

Dlaczego „ciężko” jest czasem powiedzieć „trudno”? (Monika Morusiewicz)

Ciężko jest mi to stwierdzić – to zdanie słyszymy co najmniej raz dziennie w autobusie, pracy czy na uczelni. Nawet nie zauważamy nic zdrożnego w jego powielaniu, skoro automatycznie każdy rozumie jego sens. Po prostu, jest komuś ciężko i kropka. Po co drążyć temat? Język jest przecież tworem żywym, więc powinien dostosowywać się do tego, że coraz ...

Czytaj więcej »

Zrób sobie książkę – druk „fastfoodowy” czy dobry wydawca?

W ostatnich latach trochę się rozpisałem (9 czy 10 książek, straciłem rachubę; 4 kolejne są na warsztacie…). W związku z tym, że podobno „się znam”, tylko w ostatnich miesiącach masa ludzi (znajomych i nie) pyta mnie, jak wydać własną książkę. Możliwości zasadniczo są dwie, a każda ma swoje „zady” i „walety”. ...

Czytaj więcej »

Arcytrudny język polski: superczęste minibłędy

Gdy przyglądamy się tytułowi artykułu, mamy wrażenie, że coś tu nie pasuje. Czy jesteśmy w błędzie? Oczywiście, że tak. Wzrok nasz przyzwyczajony jest do zminimalizowanych do granic możliwości wyrazów i tekstów. Żyjemy w erze skracanych myśli (tzw. skrótów myślowych), a wymiana poglądów odbywa się na zasadzie rzucania półsłówek, wyłapanych w biegu i mimochodem wyrzucanych dalej, siecią ...

Czytaj więcej »